Zasłynęli w całym kraju

 

Zasłynęli w całym kraju

W całym kraju

Przede wszystkim

Za lenistwo i niedbalstwo

I potworny tumiwisizm


 

Umoczyli nawet wójta

Bo nie ruszył

Nawet palcem

A i lekarz weterynarii

Także tu nigdy

Nie zajrzał

 



I tak bieda

Aż trzeszczała

A i głód zaglądał

W oczy

Ani koca

Ani kołdry

Betonowe legowisko

Ściany metalowe kraty

Szron na wąsach

I na sierści

Jedno wielkie dygotanie

Ile padło z głodu z zimna

To tu największa tajemnica

I nikt za to

Nie odpowie

 

W Sobolewie na Mazowszu

Miał  być azyl

I dla wszystkich tutaj piesiów

Na przetrwanie

Pewna szansa

I choć były  i pieniądze

To niestety

Miast azylu

Była tylko wykańczalnia

 

W Sobolewie na Mazowszu

Od lat rządzą sami swoi

A więc ręka rękę kryje

I na dobranoc

I na dzień dobry

 

Biednych sto pięćdziesiąt piesków

W głodzie zimnie poniewierce

Betonowe legowiska

Ściany boksów

Same metalowe kraty

W Sobolewie na Mazowszu

Także wójt

A i lekarz weterynarii

A i personel azylu

Takie mają

Ludzkie serce

 

Gdyby świat się nie dowiedział

Dalej działa by się krzywda

Dalej byłaby ta utopia

Azyl tylko dobrze

W papierach by istniał

 

I kasę by brał personel

A wójt mówił

Wszem i wobec

W Sobolewie na Mazowszu

Jest też schronisko


Dla zwierząt

Wszystkie idzie

Bardzo dobrze

 

I opieka jest pod ręką

Bo i lekarz weterynarii blisko

Panie wójcie

Tu pod twoim okiem

Ten personel azylu

Azylu dla zwierząt

Życie ich zamienił

W piekło

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Sobolewo

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

5. 02. 2026

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

i dzisiaj Tobie Księże Prałacie Pierwszemu Sprawiedliwemu w Mieście Gdańsku wrzeszczą na całe gardło z przestrzeni publicznej Miasta Gdańska raus raus raus

I premiera Ex premiera