Gdańskiemu
Zarządowi nad Cmentarzami ciągle daleko do zdrowego rozsądku.

Tuż
przed Wszystkimi Świętymi władze Cmentarza Łostowickiego, a
zapewne tak samo było i na Srebrzysku nie popisały się zdrowym
rozsądkiem, wprowadzając na czas świąt , tj. w dniach 30
października – 3 listopada całkowity zakaz wjazdu autami na teren
cmentarza...
Główne grzechy, to sam fakt, że niepełnosprawni z I
grupą inwalidzką , a mimo to jednak kierowcy swoich aut,
dowiadywali się o tym restrykcyjnym rozporządzeniu dopiero od
pracownika ochrony cmentarza podnoszącego szlaban...Mieli już kupione kwiaty, znicze, przeznaczony czas, by na 1 Listopada oczyścić i udekorować Groby Swoich Najbliższych. W takiej sytuacji, pełnej upokorzenia znalazła się także Renata Chojnacka Szpetulska, Pierwsza Dama Gdańska w Świecie Żeglarstwa w Trójmieście, w Województwie Pomorskim i w całej Polsce, a właściwie, to legenda Polskiego Żeglarstwa w wieku 86 lat. Pomimo próśb, pracownik ochrony był nieubłagany, zasłaniał się przepisem o zakazie wjazdu jak tarczą ochronną podczas gdy gdy z cmentarza wyjeżdżały wypasione fury i siedzieli w nich na pewno nie inwalidzi I grupy!!! I na pewno nie były to auta z ceremonii pogrzebowej, jak to Nestorce Polskiego Żeglarstwa próbował zamydlić oczy. Na słowa, gdy o ty wszystkim mówiła prosząc dalej o pozwolenie na wjazd, przedstawiając swój inwalidzki dokument – okazywał wyraźne znużenie i zmęczenie jej słowami i wezwał ...Straż Miejską, która przybywszy też bezradnie rozłożyła ręce twierdząc, że jest to wewnętrzne rozporządzenie Gdańskiego Zarządu Cmentarzami z siedzibą przy ulicy Partyzantów. No cóż: sentencja nasuwa się sama – siedziba przy ulicy Partyzantów, to i iście partyzanckie rozporządzenia, jakże watażkowe.



Można było zadbać o … wypożyczalnię na ten czas wózków inwalidzkich, także akumulatorowych..., angażując do tego wolontariuszy. Zamiast ruszenia głową i życzliwości, które to wartości ze strony urzędasów należą się naszym Czcigodnym Seniorom jak psu zupa – zaważyła bezduszność ,arogancja granicząca ze zwyczajnym chamstwem, a i lenistwem. Brak rzetelnej informacji na temat rozporządzenia o zakazie wjazdu na teren cmentarza w dniach 30 października – 3 listopada w prasie, w radiu, w telewizji, a więc w powszechnych mediach publicznych, a nawet choćby ogłoszeń w postaci kilku plakatów na terenie Miasta Gdańska – to totalny przykład lenistwa i tumiwisizmu. Podczas rozmowy telefonicznej 31 października 2018 roku około godziny 10.00 pracownica z Zarządu nad Cmentarzami w Gdańsku oświadczyła, że o rozporządzeniu nie wiedzieli tylko niedouczeni, bo kto chciał, to doczytał sobie na ...stronie internetowej!!! Z tej generacji są tacy, którzy korzystają z internetu – są to jednak nieliczne wyjątki. Większość korzysta z tego, co napisane na papierze i to dużymi literami, co podane jest w telewizji, choćby w Panoramie Gdańskiej... Urzędnicy, mam nadzieję, douczeni, winni o tym wiedzieć.
Wracając
do Nestorki Polskiego Żeglarstwa – Renaty Chojnackiej –
Szpetulskiej – po nieudanych poszukiwaniach innej drogi dojazdowej
do Cmentarza od strony zaplecza, ogromnie rozżalona, pełna łez –
zawróciła do domu – na Zaspę...Dopiero następnego dnia
wypożyczyła wózek inwalidzki z Domu Złota Jesień od księdza
kanonika Juliana Nogi, z którego skrzętnie skorzystałem, by na tym
wózku zawieźć Czcigodną Nestorkę
na Grób Męża komandora Zbigniewa Szpetulskiego….
na Grób Męża komandora Zbigniewa Szpetulskiego….
Jak
długo jeszcze pracownicy administracji
















Tak długo dopóki nie zmienimy Prezydenta Gdańska
OdpowiedzUsuń