A kto jest bez grzechu - ten niech pierwszy rzuci kamieniem
A kto bez grzechu - ten niech pierwszy
rzuci kamieniem
Chrystus Miłosierny w Twojej Kapliczce
przy Twoim Gospodarstwie - dowiedziawszy się o tym wszystkim - pisze patykiem na piasku te same słowa sprzed dwóch tysięcy lat przypominając tę sytuację, gdy do Niego przyprowadzono jawnogrzesznicę: - A kto jest bez grzechu, ten niech pierwszy rzuci kamieniem.
Tamci ludzie, choć już niejeden mocno ściskał kamień w dłoni, by nim rzucić w ową jawnogrzesznicę, jednakże na słowa Jezusa Chrystusa, czy sam jest bez grzechu, a jeśli jest bez grzechu, to dopiero może tym kamieniem cisnąć i ferować starozakonny wyrok ukamienowania ofiary...I do podobnego wniosku dochodzili także inni, a z czasem rozszedł się ów cały tłum.
Dzisiaj ów tłum oburzonych owym faktem, że Twój Pupil uciekł przez niedomkniętą furtkę, a złapany przez Ciebie i uwiązany do auta, by jadąc spokojnie powoli do zagrody, doprowadzić go do zagrody – za nic nie uwierzy Twoim dobrym intencjom. Znalazł się ktoś, kto jadąc za Tobą, zaraz nakręcił o tym całym zdarzeniu film nadając swoją interpretację, że jesteś złoczyńcą, bo wlokłeś za swoim samochodem swojego psa – celowo, by się nad nim znęcać, jak rasowy sadysta i aby udusił się... Ów domorosły reżyser swojego filmiku z miejsca Twoim kosztem zyskał rozgłos, jaki jest porządny i wrażliwy na życie czworonogów....
Oczywiście
kręcąc ów filmik nie pokusił się, by Tobie odradzić ów zamysł
ostrzegając przed tym, co może się stać.... Gdyby to zrobił, nie
zyskałby swojego rozgłosu, w dodatku – nie swoim kosztem.... Co
za gratka...Należało więc to za wszelką cenę wykorzystać....Ów
człowiek nie podał też, że Ty Waldemar Bonkowski, były senator
RP z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, przez tak wielu nazywany
współczesnym Polskim Rejtanem za walkę o sprawy polskie do końca
- jesteś ogromnym przyjacielem swoich Pupili.
One zawsze miały
swoje należne, honorowe miejsce w Twojej Zagrodzie...I zawsze miały
suty należny wikt za swoją dobrą służbę. I zawsze była
pomiędzy Tobą a nimi dobra komitywa. Wiem, co mówię, bo wiele
razy u Ciebie byłem i widziałem. Twoje brytany zawsze były
zadowolone ze swojego losu i bardzo lubiły swojego Pana. I gdy ich
Pan opuszczał swoją zagrodę, to w tym czasie zawsze miały kogoś,
kto podał im jedzenie na czas i sprawdził, czy mają miskę pełną
wody.
Podczas odwiedzin Ciebie nigdy nie było tak, żebyś nie szczycił się swoimi Pupilami, a one ów Twój ciepły serdeczny głos nagradzały po wielekroć razy radośnie szczekając.... . I choć wyglądały groźnie ze względu na swoją wielkość, to tą radością darzyły także i Twojego Gościa....
Byłem u Ciebie nie jeden raz i nie jeden raz widziałem, więc mogę to napisać z całą odpowiedzialnością za słowo, że byłbyś chyba ostatnim człowiekiem, który by skrzywdził swojego Pupila.
Za nami 20 lat serdecznej przyjaźni. Znam Twoich przyjaciół i Twoich wrogów, których również masz wielu....Boli ich, że jesteś gorliwym patriotą i masz takie szalone – zdaniem ich – pomysły, jak fundowanie w Kościerzynie Pomnika ku Chwale Obrońców Polski przed zalewem komunizmu w czasie wojny 1919 – 1920. Boli ich, że bilbordami za swoje pieniądze objechałeś całą Polskę wytykając na tych bilbordach nieudolność rządów PO-PSL, okradanie Polski i oszukiwanie Narodu, co mocno godziło w niejednego z nich. Ów bilbordowy, medialny wykład – bez precedensu w całej Europie i na całym świecie - jakże bardzo przyczynił się do zwycięstwa Dobrej Zmiany. Były to jednak dni, tygodnie, miesiące i lata Twojej uporczywej walki o te dwa fundamentalne słowa, bez których nie może normalnie funkcjonować normalne państwo, a więc także i Polska – a są to: Prawo i Sprawiedliwość....
I ile razy koczowałeś w swoim samochodzie ze swoim bilbordem tam, gdzie była jeszcze głucha noc, bo feudalne plemienne struktury PO-PSL trzymały się jakże mocno, a Policja co rusz
legitymowała Ciebie, przepędzała z miejsca na miejsce jak ongiś w zaborze pruskim władze pruskie Michała Drzymałę, obrońcę Polskiej Ziemi... Ty także Waldemarze tyle razy sprzeciwiałeś się wszelkim próbom rabunkowej wyprzedaży Polskiej Ziemi w łapy drapieżnego obcego kapitału....
Wiem, co piszę, bo i Ciebie znam i znam Twoje bardzo życzliwe podejście do swoich Pupili. One zawsze są Twoimi domownikami i uczestnikami Twoich jubileuszowych spotkań....
Człowiek, który wtedy, w Wielkim Tygodniu jechał za Tobą i kręcił film o tym fakcie, jak przywiązujesz swojego pupila do auta, by jadąc powoli zaprowadzić go do swojej Zagrody - nie wiedział, albo nie chce wiedzieć, że kilka lat temu, a było to wczesną wiosną, gdy jeszcze wodę na pobliskim jeziorku pokrywała warstwa lodu, na który wbiegł Twój Pupil i lód pod nim załamał się.... Natychmiast pośpieszyłeś mu z pomocą. Aby nie utonął. I uratowałeś go sam zażywając kąpieli w lodowatej wodzie, co przypłaciłeś dość długim chorowaniem... Nie było wtedy kamerzysty, a Ty nie robiłeś filmu z tego wydarzenia tylko po to, by pokazać światu, jaki jesteś bohaterski, lecz jak najszybciej ratowałeś swojego Pupila, by nie stał się topielcem....
Dziś iluż wygraża Tobie: jak tego, który psa uwiązał do samochodu i ciągnął aż pies udusił się – tak samo bym go przywiązał to tego samochodu ...I dopowiadają: ciekawe, czy dłużej by wytrzymał niż jego pies... Fora internetowe, gdzie są” najbardziej wytrawni” Kajfasze i Annasze oraz Piłaci i Judasze , a także – już bliżej naszych czasów – policjanci, prokuratorzy i sędziowie – wręcz licytują się, jaką karę Tobie wymierzyć – za całokształt.... I chcą spalić. I chcą zamordować...rachując się z Tobą za wszystko, żebyś już nigdy nie przyćmił ich swoim patriotyzmem, swoim dorobkiem w walce o dobre Imię Polski i prawy ład moralny i gospodarczy w Naszym Kraju.... Wprawdzie wobec powodzi wielu uprzejmie donoszę i podejrzeń nie masz żadnego wyroku – to ci, co wołają: dym w kościołach – już Ciebie osądzili po wielekroć razy.... I nie mają w sobie nic z tej pokory i uczciwości Tamtego Tłumu sprzed dwóch tysięcy lat, który przyprowadził do Jezusa Chrystusa jawnogrzesznicę, by ją osądził, a Jezus napisał patykiem na piasku: - Niech pierwszy rzuci w nią kamieniem ten, kto jest bez grzechu.
Tym dzisiaj brakuje tej odwagi i uczciwości. Oni przyjęli zasadę, że im głośniej będą złorzeczyć przeciwko Tobie – to tym bardziej są bez grzechu.... Mówią przecież, przyznając zdawkowo, że ich stworzyłeś Panie na swój obraz i podobieństwo. I jednocześnie dodają za podszeptem diabła: no tak, stworzyłeś, ale jednocześnie dałeś nam dwie ręce i dwie nogi – lewą i prawą. Lewą, aby chodzić na lewo i prawą, by chodzić na prawo - aby robić prawe, ale i przy okazji – także lewe interesy.... I taki przypadek, jaki zaistniał, jakże im na rękę, by krzyczeć aż do bólu: Hajże na Waldemara Bonkowskiego …. I wbijają siebie w tę podłą dumę, pełną pychy i pełną pogardy, jacy to oni są prawi....
A tymczasem prawda jest jedna: Ty Waldemarze już sam siebie bardzo ukarałeś – w nierozważny sposób , zupełnie niechcący tracąc swojego Pupila, który był i taki bardzo potrzebny. I taki bardzo przyjazny i oddany....I którego Tobie zawsze jakże bardzo będzie brakowało....Zaświadczam przed Bogiem i Ludźmi, że jesteś Prawym, Uczciwym Człowiekiem i Gorliwym Patriotą, któremu w imię partyjniackich rozgrywek przypisano i to haniebne słowo: "antysemyta"....tylko za to, że przekazałeś dalej film na fc o tym, jak to milicja żydowska Judenraat pałuje swoich współwyznawców i zapędza ich na Umschlagplatz..., co jest niekwestionowaną prawdą, aczkolwiek dla owych wybranych – bardzo wstydliwą.... Tymczasem Karski, szef Komisji ds Praworządności w partii PIS, który bawił za państwowe pieniądze na wyspie Cypr i rozbijał się meleksami – o tym jakoś rzecznik tej partii do dziś ani mru, mru....
Wobec Ciebie zabrał głos natychmiast żądając surowego wyroku i próbując swoim stanowiskiem wywrzeć presję na Sąd, by przyjął jego partyjny punkt widzenia. Targowica i kupczenie Godnością Człowieka – to zbyt delikatnie powiedziane...W Państwie Prawa nie ma miejsca na tzw. gardłowanie za sprawiedliwością... W Państwie Prawa od tego jest Wymiar Sprawiedliwości, a więc: Policja. Prokuratura i Sąd.Ilustracje
Archiwum Internetowe
Grzegorz Kabziński
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
8.034.2021 r










Komentarze
Prześlij komentarz