Zamilkły ściany Twojego Domu
Zamilkły
ściany Twojego Domu
Nad tym
wszystkim
Co wbrew
Twojej Woli
Tak szybko
stało się
I szemrze
jezioro
W Twojej
Kaszubskiej Oazie
Tylko jakoś
dziwnie
Zamilkło
echo i nie chcąc biec
Twoim pustym
traktem
Jest jakiś
sprzeciw
Jest jakiś
bunt
Przeciwko
temu
Co stało się
tak nagle
Asystenci
tej całej tragedii
Wypisali się
do cna
Sporządzając
o Tobie
Kolejną notatkę
Nawet nie
dociekając
Gdzie w tej
swojej pisaninie
Zgubili całą
prawdę
Zamieszczając
li tylko
Suchy tekst
Potrafią
poszczuć
Przekłamać
gdy trzeba
Dziś mierzą
Ciebie
Każdy swoim
wzrokiem
Może i za
dużo
Tak zupełnie
nie tak
Było
napisane
I zapędzili
Ciebie
Nasz
Senatorze Waldemarze
Do tej
klatki
Gdybyś był
Z tej
ferajny
Tak dzisiaj
na topie
Wszystkie
Twoje sprawy
Poszłyby
inaczej
Ale Ty
jesteś samotnik
W swoim
działaniu
Nasz
Współczesny Rejtan
Kładziesz
się w poprzek
Wszystkich
Polskich Dróg
Mówiąc
I wołając
Non possumus
Non possumus
Non possumus
Wierny Uczeń Prymasa Tysiąclecia
Błogosławionego Stefana Wyszyńskiego
Nie ma ważniejszego celu niż
Wolna Niepodległa Polska
A tutaj wszystko
Tak strasznie sponiewierane
I Konstytucja Polski
I Prawo
I Godność Człowieka
Panoszą się bezkarnie
Agenci z Brukseli
Agenci z Berlina
Za kolejne stołki
Komentarze
Prześlij komentarz